Dysk twardy na USB – jaki wybrać oraz jak zapobiegać jego uszkodzeniom?

Chwile naszego życia coraz częściej trafiają do komputera. Dysk twardy puchnie od zdjęć i dokumentów, wspomnień i aktualności. Gdy zaczyna brakować nam miejsca, z pomocą przychodzi zewnętrzny dysk twardy na USB - jaki jednak wybrać model i jak chronić go przed zniszczeniem?


Kiedyś trzymaliśmy pliki na dyskietkach. Później - na płytach CD. Dziś epoka nośników jednorazowych zbliża się ku końcowi - standardem przy przenoszeniu lub archiwizowaniu plików staje się pendrive i zewnętrzny dysk twardy.


Zanim przejdziemy do tego, co oferuje nam dzisiaj dysk twardy na USB, porównajmy pojemności. Dyskietka umożliwiała przeniesienie plików o maksymalnej wielkości 1,40 MB; płyta CD - "aż" 650 MB. Dzisiejszy standardowy dysk twardy mieści 2 TB danych, czyli ponad 3000 razy więcej niż płyta i niemal półtora miliona razy więcej niż dyskietka! Ten skok technologiczny dokonał się w zaledwie kilkanaście ostatnich lat. Jak umiejętnie skorzystać z tych możliwości?

Stacjonarnie czy mobilnie?


Przed podjęciem decyzji o kupnie, musimy się zastanowić, do czego będzie nam służył zewnętrzny dysk twardy. Czy chcemy raczej stacjonarnie archiwizować bogate rodzinne archiwum zdjęciowe, czy ważniejsza jest dla nas mobilność i przenoszenie istotnych plików pomiędzy biurami?


Na rynku dostępne są dwa rozmiary dysków – 2,5 cala oraz 3,5 cala. Mniejszy dysk twardy jest zazwyczaj bardziej poręczny i lekki. Nie potrzebuje dodatkowego zasilacza, w związku z czym idealnie sprawdza się w roli pojemniejszego pendrive'a. Również podpięcie go do komputera nie nastręczy trudności – standardem w przypadku dysków 2,5-calowych jest podłączenie za pomocą kabla USB.


Większy dysk twardy (3,5 cala) przeznaczony jest raczej do stacjonarnej rozbudowy komputera. Tego typu urządzenia są większe i głośniejsze, zazwyczaj trzeba je również zasilać przy pomocy zewnętrznego źródła energii. Mają jednak swoje plusy: pojemność, szybkość i cena – te parametry 3,5-calowy dysk twardy ma niemal zawsze korzystniejsze, niż jego mniejszy odpowiednik.

Na co zwrócić uwagę, kupując zewnętrzny dysk twardy?


Pozostańmy jednak przy mniejszych, przenośnych dyskach. Główną wadą takich urządzeń jest niska prędkość, ograniczana zazwyczaj przez standard podłączenia dysku do komputera (USB 2.0). Ten problem można rozwiązać, jeśli nasz sprzęt wyposażony jest w interfejs USB 3.0 – prędkości osiągane przez ten rodzaj podłączenia mogą być nawet dziesięciokrotnie wyższe! Dlatego, kupując dysk twardy na USB, warto upewnić się, że urządzenie posiada właśnie ten nowszy interfejs (nawet, gdy nasz laptop nie jest jeszcze wyposażony w port USB 3.0 – prędzej zmienimy komputer, niż zewnętrzny dysk twardy).


Jeśli już zamierzamy komunikować się przy użyciu interfejsu USB 3.0, warto zwrócić uwagę na prędkość obrotową, jaką oferuje dysk twardy. Najczęściej spotykane wartości to 5400 RPM oraz 7200 RPM (obrotów na minutę). Wyższa prędkość zapewnia szybszy odczyt danych.


W przypadku zastosowań profesjonalnych, dysk twardy może oferować także szyfrowanie danych oraz wykonywanie kopii zapasowej naszych plików. Te funkcjonalności mogą się okazać niezwykle istotne, gdy chcemy przenosić na dysku ważne i poufne dokumenty.

Zewnętrzny dysk twardy to urządzenie awaryjne!


Niestety, dysk twardy, zwłaszcza przenośny, nie jest urządzeniem odpornym na uszkodzenia. Ze względu na coraz większą pojemność dysków, utrata składowanych na nich plików może być bardzo bolesna. Dlatego warto rozważyć kupno drugiego, zapasowego dysku, do przetrzymywania najważniejszych treści w bezpiecznym miejscu. Cena nie powinna być specjalnym problemem – dobrej jakości dysk twardy na USB kosztuje zazwyczaj nie więcej niż 250 złotych.


Żeby dysk twardy służył nam długo i wydajnie, przede wszystkim należy unikać jakichkolwiek fizycznych uszkodzeń. Upuszczenie dysku lub jego zalanie może nas kosztować utratę cennych danych. W podróży warto korzystać ze specjalnego pokrowca na dysk twardy, a w domu – nie stawiać urządzenia na skraju stołu i nie dawać dzieciom do zabawy.


Dobrą praktyką jest sporadyczne stosowanie defragmentacji dysku oraz zainstalowanie dobrego programu antywirusowego. To zresztą elementy higieny użytkowania także dysku schowanego wewnątrz komputera.